Mamy już 694 opinii wystawionych przez naszych realnych kursantów.
Zobacz, poczytaj, przekonaj się!
Mamy już 694 opinii wystawionych przez naszych realnych kursantów.
Zobacz, poczytaj, przekonaj się!
20.09 zdalam za pierwszym razem egzamin na kat A. Serdeczne podziekowania dla Grzesia i p. Slawka za profesjonalne przygotowanie mojej zakreconej osobki do egzaminu. Bardzo fachowi i rzetelni instruktorzy. Bardzo polecam ta szkole. SAME POZYTYWY!!!!!!!!!!!! Pozdrowienia dla wszystkich z firmy ,,MDK"
20.09 zdalam za pierwszym razem egzamin na kat A. Serdeczne podziekowania dla Grzesia i p. Slawka za profesjonalne przygotowanie mojej zakreconej osobki do egzaminu. Bardzo fachowi i rzetelni instruktorzy. Bardzo polecam ta szkole. SAME POZYTYWY!!!!!!!!!!!! Pozdrowienia dla wszystkich z firmy ,,MDK"
15.09 zdałem na bemowie B za pierwszym razem. dzieki panu Sławkowi teoria zdana szybko i bezblednie:) dzieki Andrzejowi zero problemu z praktyka mimo ze egzaminator trzymał mnie ponad godzine i pod koniec wybieral takie miejsca,gdzie oblewa najwiecej osob. Serdecznie dziekuje i polecam :)
15.09 zdałem na bemowie B za pierwszym razem. dzieki panu Sławkowi teoria zdana szybko i bezblednie:) dzieki Andrzejowi zero problemu z praktyka mimo ze egzaminator trzymał mnie ponad godzine i pod koniec wybieral takie miejsca,gdzie oblewa najwiecej osob. Serdecznie dziekuje i polecam :)
19.09. o godzinie 8.40 usłyszałam "wynik egzaminu pozytywny". Co prawda było to moje 2 podejście, ale za 1 razem oblałam na własne życzenie. Jestem ogromnie szczęśliwa i serdecznie chciałam podziękować całej ekipie MDK, a w szczególności panu Sławkowi za teorię (ezamin poszedł bezbłędnie) oraz panu Andrzejowi i Przemkowi za praktykę.
19.09. o godzinie 8.40 usłyszałam "wynik egzaminu pozytywny". Co prawda było to moje 2 podejście, ale za 1 razem oblałam na własne życzenie. Jestem ogromnie szczęśliwa i serdecznie chciałam podziękować całej ekipie MDK, a w szczególności panu Sławkowi za teorię (ezamin poszedł bezbłędnie) oraz panu Andrzejowi i Przemkowi za praktykę.
Dziś 19.09 na Bemowie zdałam egzamin kategoria B. To było moje drugie podejście, ale co tam i tak jestem bardzo szczęśliwa!!! Chciałam podziękowac całej szkole MDK a szczególnie mojemu instruktorowi p. Januszowi. Panie Januszu to dzięki Pana cierpliwości niemożliwe stało się możliwe. Jesteście super szkołą wszystkim będę Was polecac. Pozdrawiam Ewa
Dziś 19.09 na Bemowie zdałam egzamin kategoria B. To było moje drugie podejście, ale co tam i tak jestem bardzo szczęśliwa!!! Chciałam podziękowac całej szkole MDK a szczególnie mojemu instruktorowi p. Januszowi. Panie Januszu to dzięki Pana cierpliwości niemożliwe stało się możliwe. Jesteście super szkołą wszystkim będę Was polecac. Pozdrawiam Ewa
Dziś 8.09 na Odlewniczej zdałem "C" za pierwszym podejściem !!! .Teoretyczny bezbłędny , manewry bez poprawki , jazda na mieście wprawdzie z kilkoma uwagami od egzaminatora ale pozytywna !!!! Jeszcze raz serdecznie dziękuje. P. Januszowi oraz p. Dorocie za ustawienie grafiku jazdy w tak nietypowym trybie mojej pracy. P.Sławkowi za fajne i ciekawe wykłady z teorii ( przy okazji nie wierzyłem że 194 pytań nie da się nauczyć na pamięć. Ale jednak p. Sławku miał oan rację ) . Koledze którego nie pamiętam z imienia za rewelacyjnie poprowadzony wykład z pierwszej pomocy ( Sam jestem ratownikiem wiec wiem co piszę . Sam byłem ciekaw co będzie na tym wykładzie ,spodziewałem się kolejnego,nudnego i sztampowego słowotoku jakich przeszedłem co najmniej kilka w swoim życiu i bardzo mile sie zaskoczyłem ). A przede wszystkim dziękuje : Mariuszowi ( i sorry za tą "śmieciarkę",wiesz o co chodzi ), Sylwkowi,Klaudiuszowi oraz Jackowi który jako główny "prowadzący działania " przyczynił się do mojego sukcesu :))) . W życiu wyznaję zasadę którą odziedziczyłem po Ś.P. moim Ojcu a która brzmi: "....Jak już coś robisz,to rób to dobrze..." Przychodząc na kurs kat."C" oczekiwałem braku: "głaskania po główce",profesjonalizmu i kompetencji. Jestem naprawdę zadowolony. Tak dla porównania . Wykupiłem "godzinkę" u konkurencji bo MDK jak na razie nie ma DAF-a LF żeby się zapoznać "z wrogiem" czyli z samochodem. Owszem . Autko fajne ale moim zdaniem instruktor nie do końca.Więcej wiadomości uzyskałem w internecie. A najpoważniejszy zarzut w tym ośrodku to ta "godzinka" która trwała 42 minuty :( . W innych okolicznościach zrobiłbym poważną awanturę ale zostało mi 12 godzin od egzaminu,byłem zmęczony po pracy więc dałem sobie spokój. Do (mam nadzieje rychłego) zobaczenia na "ogonach" czyli C+E . Pozdrawiam Jarek
Dziś 8.09 na Odlewniczej zdałem "C" za pierwszym podejściem !!! .Teoretyczny bezbłędny , manewry bez poprawki , jazda na mieście wprawdzie z kilkoma uwagami od egzaminatora ale pozytywna !!!! Jeszcze raz serdecznie dziękuje. P. Januszowi oraz p. Dorocie za ustawienie grafiku jazdy w tak nietypowym trybie mojej pracy. P.Sławkowi za fajne i ciekawe wykłady z teorii ( przy okazji nie wierzyłem że 194 pytań nie da się nauczyć na pamięć. Ale jednak p. Sławku miał oan rację ) . Koledze którego nie pamiętam z imienia za rewelacyjnie poprowadzony wykład z pierwszej pomocy ( Sam jestem ratownikiem wiec wiem co piszę . Sam byłem ciekaw co będzie na tym wykładzie ,spodziewałem się kolejnego,nudnego i sztampowego słowotoku jakich przeszedłem co najmniej kilka w swoim życiu i bardzo mile sie zaskoczyłem ). A przede wszystkim dziękuje : Mariuszowi ( i sorry za tą "śmieciarkę",wiesz o co chodzi ), Sylwkowi,Klaudiuszowi oraz Jackowi który jako główny "prowadzący działania " przyczynił się do mojego sukcesu :))) . W życiu wyznaję zasadę którą odziedziczyłem po Ś.P. moim Ojcu a która brzmi: "....Jak już coś robisz,to rób to dobrze..." Przychodząc na kurs kat."C" oczekiwałem braku: "głaskania po główce",profesjonalizmu i kompetencji. Jestem naprawdę zadowolony. Tak dla porównania . Wykupiłem "godzinkę" u konkurencji bo MDK jak na razie nie ma DAF-a LF żeby się zapoznać "z wrogiem" czyli z samochodem. Owszem . Autko fajne ale moim zdaniem instruktor nie do końca.Więcej wiadomości uzyskałem w internecie. A najpoważniejszy zarzut w tym ośrodku to ta "godzinka" która trwała 42 minuty :( . W innych okolicznościach zrobiłbym poważną awanturę ale zostało mi 12 godzin od egzaminu,byłem zmęczony po pracy więc dałem sobie spokój. Do (mam nadzieje rychłego) zobaczenia na "ogonach" czyli C+E . Pozdrawiam Jarek