Mamy już 694 opinii wystawionych przez naszych realnych kursantów.
Zobacz, poczytaj, przekonaj się!
Mamy już 694 opinii wystawionych przez naszych realnych kursantów.
Zobacz, poczytaj, przekonaj się!
Zdałem za drugim razem w dniu 9 grudnia, ale za pierwszym faktycznie popełniłem błąd. Dziękuje wszystkim, którzy mi pomogli, w tym najbardziej Michałowi:) Szkołę polecałem nawet przed zdaniem egzaminu, ale teraz chyba będę jeszcze gorliwiej ją polecał:D Pozdrawiam
Chciałabym podziękować wszystkim z MDKu. Zaczynając od: (1) p.Doroty, bo rzadko zdarza się spotkać na swojej drodze tak miłą, zawsze uśmiechniętą i gotową pomóc i odpowiedzieć na każde pytanie osobę. (2) Pana Sławka, który (oby żył wiecznie!) potrafił do nudnawej teorii dodać swoje anegdotki i historie z życia wzięte, tak by poznać te najważniejsze teoretyczne aspekty jazd i nie zanudzić nas pustymi paragrafami z kodeksu. (3) NAJWIĘKSZE i NAJSERDZECZNIEJSZE podziękowania dla p.Andrzeja i p.Przemka z 3. Atmosfera, jaka panuje podczas jazd - niezapomniana. Już tęsknię za wspólnie przejechanymi kilometrami i ciekawymi sytuacjami, jakie wynikały na drodze ;) Panie Andrzeju, nie zaniżyłam statystyk! Egzamin zdany za pierwszym razem w tę okropną pogodę! :) (Nie zostanę potraktowana baseballem ;)) Wszystkim GORĄCO POLECAM naukę jazdy MDK.
Witam wszystkich. 1,5tyg zdałem za pierwszym razem i bardzo dziękuję za naukę Panu Andrzejowi i Panu Przemkowi z 3. Atmosfera w samochodzie była rodzinna i nie sądziłem, że w Warszawie da się zdać odrazu. Niestety są i wady "systemu". Zabawy z godzinami jazd. Trzeba dzwonić o 10.00 by zdobyć te kilka godzin. Reszta spisuje się doskonale. Pozdrawiam serdecznie wszystkich byłych, obecnych i przyszłych kursantów oraz całą kadrę. Adam Ż
Witam. Zdałam za pierwszym razem. A teraz podziękowania wiec tak Pani Dorocie za to ze jest mila, cierpliwa, zawsze pomocna naprawdę cieszę się że miałam szczęście ja poznać bo takich ludzi rzadko się spotyka . Oczywiście Panu Sławkowi za super wykłady i za to że potrafi w fajny sposób zaciekawić niby nudną teorią(oby żył wiecznie), a teraz podziękowania wszystkim którzy uczyli mnie jeździć ,Michałowi za naukę dynamicznego ruszania i jazdy, Piotrkowi za nauczenie mnie robienia łuku(a było ciężko),Panu Zbyszkowi za doszlifowanie moich umiejętności i bardzo miłą naukę, Panu Januszowi za pokazanie jak zaparkować prostopadle gdy jest naprawdę mało miejsca(przydało się na egzaminie),Sławkowi, Marcinowi, Grześkowi, Maćkowi bo choć jeździłam z nimi po jednej godzinie to każdy z nich dorzucił (swoje tzw. 5 gr. do mojego zdanego egzaminu) I jeszcze Panu Januszowi Prezesowi za to że założył szkołę MDK i że potrafił w jednej firmie zgromadzić 100% Fajnej załogi. Jeszcze raz BARDZO BARDZO DZIĘKUJĘ . Teraz już po egzaminie wiem że miałam wielkie szczęście uczyć się w tej szkole. Czytając niektóre komentarze nasuwa mi się jedna myśl „JESZCZE SIĘ TAKI NIE URODZIŁ, CO BY WSZYSTKIM DOGODZIŁ” Pozdrawiam serdecznieUla L.
Witam. Polecam wszystkim MDK, tym co umieją jeździć oraz tym co nigdy nie mieli styczności z kierowaniem samochodu. Dziękuje Panu Grzegorzowi oraz Panu Michałowi z samochodu nr 1. Świetne przygotowanie do egzaminu. Zdałem egzamin za pierwszym razem. :)
witam polecam tą szkołę ja miałam fajnego i konkretnego instruktora imieniem Maciek miła obsługa w biurze szkoły opłaca się wziąść pakiet 10 godz jest zniżka uważam tę szkołę za trafny wybór Odnośnie postu niżej nawet jeśli są 5 biegówki to nie ma znaczenia bo jak jest dobry instruktor to na każdym samochodzie sie zda pozdrawiam, aha zdałam egzamin więc bedę polecać tę szkołę bo naprawdę uczą jeżdzić
Wlasnie zdalam za pierwszym razem na bemowie, niesamowite uczucie...;) dzieki wielkie, wiele nauczylam sie w tym osrodku, szczegolne podziekowania dla moich instruktorow: Zbyszka Paćkowskiego i Grzesia Florka. Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje zalogo MDKa!!:)
Zdałam. I jestem przeszczęśliwa. Wreszcie będę mogła pomachać zza swojego samochodu instruktorom z "eLek" MDK :) Dodam, że jeszcze rok temu uważałam, że nigdy nie będę kierowcą, bo się po prostu do tego nie nadaję i mnie do tego nie ciągnie. Spróbowałam i już w czasie teorii zmieniłam zdanie, a jazdy tylko mnie w tym utwierdziły. Za co mogę podziękować? Przede wszystkim za ATMOSFERĘ, która panowała w trakcie wszystkich moich jazd - zawsze PRZYJAZNA. Druga rzecz, o której wspomnę to ZAWSZE PROFESJONALNI INSTRUKTORZY, którzy naprawdę są dobrymi pedagogami (a jestem pedagogiem, więc im nie ułatwiałam pracy :D) i indywidualnie dostosowują podejście do każdego kursanta. Nigdy nie zapomnę parkowania z panem Michałem i łez, które wtedy stały mi w oczach, bo kompletnie mi wtedy nie wychodziło. Po kilku dniach parkowałam jak z nut. I nie zapomnę pierwszych hamulców u pana Piotra i pytania "A co to było?". I pana Andrzeja, który wmówił mi, że zdam, bo już tylko samodzielna jazda będzie dla mnie rozwijająca. Wszyscy instruktorzy CIERPLIWIE znosili moje humory, wpadki, głupawki i nadmiar refleksyjności (tak panie Michale, bardzo dzielnie) i błędy, które zdarzało mi się notorycznie powtarzać. Wielkie ukłony w stronę pana Sławka (oby żył wiecznie :D) za ciągłe utrzymywanie mojej uwagi w czasie kursu teoretycznego - wszystkie przerywniki, anegdoty i przykłady z życia scalały się z przepisami w jedną ciekawą i logiczną całość. Urodzony wykładowca :) Kolejną rzeczą, którą chciałabym podkreślić to UCZCIWOŚĆ. Zdarzyło się tak, że na jazdach trafiliśmy na akcję sprawdzania "eLek" przez policję. Trzymano nas dosyć długo. Oczywiście kontrolę przeszliśmy wzorowo - pewnie dlatego nie pokazali nas w TVN Warszawa - byliśmy za nudni :P Stracony czas jazd został mi zwrócony - uważam nawet, że w nadmiarze, ale z panią Dorotką lepiej się nie spierać :) No właśnie - pani Dorota - zawsze w dobrym humorze i zawsze profesjonalna w tym co robi. Wszystko wytłumaczy, pocieszy po ciężkich jazdach (i nie zdanych egzaminach na własne życzenie). Ogromnie dziękuję za wszystko. Mogę powiedzieć, że jestem dzieckiem MDK :)
Zdałaaaaaam! :) Za drugim razem i jestem niesamowicie zadowolona! WIELKI BUZIAK DLA KLAUDIUSZA I JANUSZA, ORAZ SŁAWKA ZA SUPER WYKŁADY I DOROTKI ZA POMOC W KAŻDEJ SYTUACJI! JESTEŚCIE SUPER! :) DZIĘKUJĘ ;*
Witam. Zacznę od wad - jazdy są w tej szkole na yarisach 5 biegowych, a egzamin na 6 biegowych, bieg wsteczny jest inny. Instruktorzy porównywalni do innych ośrodków - też zdarza im się mówić nie na temat jazdy, robić przerwy na pójście do kiosku czy spożywczego w trakcie jazdy. Dwukrotnie w ciągu kursu nie dojechali na umówioną godzinę jazdy i oczywiście nie można ich winić "bo są korki". Również dwukrotnie czas mojej nauki był skrócony przez pobyt na stacji benzynowej - wg uznania czy stracone na to 15 minut było ważne dla mojej nauki jazdy. W przeciwieństwie do innych szkół, tutaj jeżeli chcesz skończyć nie pod szkołą swoją jazdę, to kosztem czasu za który zapłaciłeś - paranoja. Wszyscy są umawiani godzina po godzinie bez przerw dla instruktorów, a oni i tak robią sobie przerwy choć parę minut, bo nie wyrabiają - znów płacący traci. Bardzo dużym problemem było też umówienie się na odpowiadające klientowi godziny - trzeba się zapisywać punkt 10 rano w poniedziałek na następny tydzień, albo będzie się miało tylko 2 godziny w tym tygodniu jazd. Nie odradzam tej szkoły, mówię tylko abyście walczyli o każdą minutę nauki i jak najmniej jeździli po prostych odcinkach - szkoda czasu, za to jak najwięcej manewrów - i nie, że 20 minut i 3 parkowania, tylko 30! Powodzenia :)